Pomysł na siebie, pomysł na życie. Odcinek 5 – Konstruktor mechanik

       Tym razem prawdziwa gratka dla Inżynierów! Razem z rekruterami oraz pracownikami branży konstruktorskiej, dyskutujemy o zawodzie Konstruktora mechanika. Dziedzina typowo męska, choć powolutku, małymi kroczkami sytuacja ulega zmianie. Drogie Panie, brakuje Was w tej dziedzinie!



W tym artykule uzyskasz odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Jakie są wymagania w ogłoszeniach rekrutacyjnych w kontekście kończonego kierunku studiów i czy ma to znaczenie?
  2. Jakich kompetencji miękkich szukają pracodawcy wśród konstruktorów i znajomości jakich programów wymagają? (Opinia rekrutera)
  3. Czy są jakieś uprawnienia/certyfikacje przeznaczone dla konstruktorów, które pozwolą podnieść kwalifikacje i wyróżnić się na rynku pracy? (Opinia rekrutera)
  4. Czy język obcy w tej branży ma znaczenie, a jeśli tak, to jaki? (Opinia rekrutera)
  5. Kobieta- konstruktor. To rzadki, czy częsty widok w tej branży? I z czego to wynika?
  6. Po jakich kierunkach można zostać Konstruktorem? (perspektywa konstruktora)
  7. Jakie kompetencje miękkie przydają się w pracy Konstruktora oraz jakich programów warto się uczyć z perspektywy konstruktorów?
  8. Jakie uprawnienia i certyfikacje są dostępne na rynku i czy warto?
  9. Czy język obcy w tej branży ma znaczenie, a jeśli tak, to jaki?(opinia konstruktora)
  10. Do jakich przedmiotów warto się przykładać na studiach, bo mogą być przydatne w pracy konstruktora?
  11. Gdzie najlepiej zacząć pracę będąc świeżo upieczonym absolwentem? Mała, średnia firma, korporacja?
  12. Jak wygląda typowy dzień pracy konstruktora?

 



REKRUTERZY POD OSTRZAŁEM PYTAŃ

Monika Wesołowska, Starszy Rekruter, Whoohoo
Jeżeli chodzi o stanowisko konstruktora- mechanika, to pracodawcy wymagają od kandydatów ukończonych studiów technicznych na poziomie minimum inżyniera. Preferowanym kierunkiem jest Mechanika i Budowa Maszyn, jednak absolwenci innych kierunków Wydziału Mechanicznego również są brani pod uwagę w procesie rekrutacji. W tym momencie o zatrudnieniu kandydata decydują jego wiedza techniczna, doświadczenie oraz umiejętności.


Paulina Opiela, Manager ds. Rekrutacji, Cadway Automotive
Ukończenie kierunku technicznego jak np. Mechanika i Budowa Maszyn, Mechatronika, Automatyka, Silniki Lotnicze lub inne pokrewne, na pewno otwiera drzwi. Dużo łatwiej znaleźć pracę jako konstruktor po wyżej wymienionych kierunkach studiów. Wymagania pracodawców odnośnie ukończenia studiów technicznych wynikają z faktu, iż absolwenci posiadają wiedzę teoretyczną – background odnośnie stosowanych materiałów, grafiki inżynierskiej, konstrukcji maszyn i pojazdów, systemów wytwarzania. Dlatego wdrożenie absolwenta kierunku technicznego do pracy na stanowisku konstruktora przebiega dużo sprawniej i efektywniej niż osoby, która ukończyła inny, nietechniczny kierunek i tej wiedzy nie posiada.
Rekrutujemy na stanowiska konstruktora dla firm motoryzacyjnych w Wielkiej Brytanii i Niemczech, tam kierunek studiów ma bardzo duże znaczenie, niestety brak tytuły inżyniera kierunku technicznego, bardzo często dyskwalifikuje kandydata. Także wiele firm w Polsce, nie może sobie pozwolić na długie szkolenie od podstaw, które może potrwać nawet do 1 roku, stąd absolwentom kierunków nietechnicznych, może być bardzo ciężko przekonać do siebie pracodawcę.
Myślę, że warto wspomnieć, że nadal zbyt dużo czasu uczelnie poświęcają się na zajęcia teoretyczne. Rekrutujemy i zatrudniamy absolwentów różnych kierunków technicznych i pomimo ich zapewnień, że znają dany program CAD ze studiów, rzeczywistość okazje się zupełnie inna i ta znajomość jest na poziomie podstawowym, choć zdarzają się osoby, które dzięki własnej konsekwencji, nauki i tutorialom są w stanie rozwiązać przykładowy CAD test. Niestety sami absolwenci przyznają, że zajęć praktycznych jest zbyt mało, a wiedzę z obsługi programów CAD zdobywają samodzielnie, na praktykach, stażach lub dopiero przy rozpoczęciu pracy zawodowej.


 
Monika Wesołowska, Starszy Rekruter, Whoohoo

Do kompetencji miękkich, które są wymagane przez pracodawców należą przede wszystkim: umiejętność pracy w zespole, komunikatywność, sumienność, bezkonfliktowość. Od konstruktorów wymagana jest znajomość takich programów jak: CATIA V5, ProEngineer, SolidWorks oraz AutoCad.


Paulina Opiela, Manager ds. Rekrutacji, Cadway Automotive

Dzisiaj konstruktor to nie kreślarz wykonujący rysunki, to inżynier z otwartym umysłem, w którym jako pracodawcy szukamy oprócz wiedzy technicznej, umiejętności pracy w grupie, profesjonalizmu, umiejętności komunikacji, kreatywności, odporności na stres ponieważ środowisko automotive rządzi się swoimi prawami i wszystko jest „na wczoraj”. Dodatkowo pracodawcy zwracają uwagę na umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach i elastyczności, gdyż często projekty wymagają pracy dłużej niż standardowe 8 godzin dziennie.
Pamiętajmy, że obecnie Konstruktor to nie tylko komputer, monitor i inny sprzęt, to profesjonalista, który spędza na telekonferencjach i uzgodnieniach z inżynierami niemal połowę swojego czasu, stąd łatwość komunikacji to jedno z kluczowych wymagań.
Jeśli mówimy o umiejętnościach i wiedzy technicznej, pracodawcy wymagają bardzo często znajomości tych programów CAD, których dana firma używa (Catia, Siemens NX, ProEngineer lub inne). Wynika to przede wszystkim ze specyfiki klientów, z kim firma współpracuje, opieki dostawcy i wsparcia od przedstawicieli oprogramowania, ale także ze względu na koszty zakupu nowych licencji i łatwości dostępu do historii plików już zapisanych w danym programie. Stąd bardzo często w ogłoszeniach pracodawcy zaznaczają znajomości jakiego oprogramowania wymagają. Wprowadzanie innego programu CAD, konkretnie pod jednego pracownika jest niestety zupełnie nieopłacalne i najczęściej niemożliwe.
Oczywiście brak znajomości konkretnego programu, nie wyklucza z dalszej rekrutacji. W mojej pracy często z sukcesem rekrutowałam osoby, które posługiwały się innym oprogramowaniem niż wymagane przez klienta, a znając jeden program CAD łatwiej nauczyć się drugiego. Ale pamiętajmy, że decyzja należy w takim przypadku do firmy zatrudniającej.
Co więcej, dużym plus na pewno jest doświadczenie w pracy z aplikacjami do zarządzania cyklem życia produktu np. Teamcenter, który bardzo usprawnia pracę działów konstrukcji.
Być może zabrzmi to nieco zabawnie, ale nigdy w ogłoszeniach lub podczas wstępnych rozmów nie pada pytanie o znajomość PowerPointa 😊 Każdy wychodzi z założenia, że nie ma nic prostszego niż przygotowanie prezentacji i nawet uczeń liceum czy technikum zna program perfekcyjnie. Konstruktor używa PP do przygotowania prezentacji dla klientów i proszę uwierzyć, że czasami mogą to być naprawdę zaawansowane formy prezentacji i nie dla każdego znane.


 
Monika Wesołowska, Starszy Rekruter, Whoohoo
Można się dokształcać poprzez programy szkoleniowe (szkolenia certyfikujące), które zostały stworzone przez firmy- twórców powyżej wymienionych programów oraz firmy zewnętrzne, które organizują takie szkolenia. Jednak na rynku pracy przede wszystkim pozwoli się konstruktorom wyróżnić zdobyte przez nich doświadczenie.


Paulina Opiela, Manager ds. Rekrutacji, Cadway Automotive

Konstruktor może wyróżnić się na rynku pracy poprzez swoje doświadczenie i projekty w jakich uczestniczył lub koordynował. Wartościowe i wyróżniające nas na tle innych kandydatów na pewno będzie doświadczenie zdobyte w branży automotive w krajach Europy Zachodniej, gdzie jest możliwość uczestniczenia w prestiżowych projektach i poznanie nowoczesnych, najnowszych technologii.
Kursy i certyfikaty owszem, zawsze podnoszą nasze kwalifikacje. Jednak w pierwszej kolejności pomyślmy o zgłębianiu wiedzy z zakresu programu CAD, bądźmy specjalistą-expertem w modelowaniu 3D w danym programie. Ważne by nieustannie iść naprzód i zdobywać wiedzę z zakresu produktu, materiałów i technologii w jakiej pracujemy (np. studia podyplomowe z zakresu form wtryskowych). Dla tych, którzy myślą o dalszej karierze w kierunku Project Inżyniera ciekawą propozycją mogą być także studia z zakresu International Project Management.


 
Monika Wesołowska, Starszy Rekruter, Whoohoo
Na dzisiejszym rynku pracy, w przeważającej większości, w dużych międzynarodowych organizacjach, językiem komunikacji jest język angielski. Dobra znajomość języka angielskiego należy do głównych wymagań, których oczekują pracodawcy od swoich przyszłych pracowników. Dodatkowym atutem jest często znajomość języka niemieckiego lub francuskiego w zależności od obszarów działalności organizacji.


Paulina Opiela, Manager ds. Rekrutacji, Cadway Automotive
Tak, znajomość przynajmniej jednego języka obcego jest kluczowa, nie tylko w pracy konstruktora. Miejmy jednak na uwadze, że wszystko zależy od preferencji i oczekiwań każdej osoby co do pracy zawodowej. Jeśli chcemy pracować w międzynarodowym środowisku, w firmie która zasięgiem obejmuje kraje europejskie lub rynek globalny to znajomość języka angielskiego jest tutaj podstawą sukcesu. Jeśli chcemy być obecni i zauważalni na rynku międzynarodowym także jako firma, jeśli chcemy uczestniczyć w projektach i współpracować z najlepszymi firmami zagranicznymi, producentami samochodów osobowych lub dostawcami w tej branży, podstawą jest umiejętność komunikacji w obcym języku.
Znaczenie języka angielskiego lub niemieckiego jest niezaprzeczalne, także w kontekście możliwości wyjazdu. Od lat polscy konstruktorzy cieszą się bardzo dobrą opinią w Wielkiej Brytanii i w Niemczech. Tam inżynierów CAD wciąż brakuje, jest pewna luka na tych rynkach wynikająca z systemu kształcenia, dlatego mając na uwadze nasz osobisty rozwój zawodowy, możliwość zdobycia doświadczenia, a także kwestie finansowe, znajomość języka angielskiego, niemieckiego lub innych daje nam znacznie większe możliwości.


 
Monika Wesołowska, Starszy Rekruter, Whoohoo
Niestety kobieta-konstruktor jest aktualnie rzadkim widokiem w tej branży. Wynika to przede wszystkim ze statystycznie mniejszej częstotliwości wyboru przez kobiety kierunków studiów na Wydziałach Mechanicznych.


Paulina Opiela, Manager ds. Rekrutacji, Cadway Automotive
Widok niestety wciąż rzadki, a na pewno wszyscy chcielibyśmy żeby było inaczej 😊 Pokażę to na przykładzie kilku ostatnich eventów rekrutacyjnych jakie organizowaliśmy dla naszego klienta w Wielkiej Brytanii – znanej firmy motoryzacyjnej o globalnym zasięgu. Na około kilkuset aplikujących i zaproszonych 50 kandydatów były zaledwie 3 kobiety. W obecnie prowadzonych rekrutacjach statystycznie wygląda to niestety podobnie, wciąż Pań jest znaczniej mniej niż mężczyzn. Jest to wynik być może złego przygotowania młodych ludzi we wcześniejszych etapach kształcenia, brak odpowiedniego przygotowania i „wyłapywania” talentów przez doradców zawodowych.
Jest też pozytywna wiadomość. Jeszcze kilka lub kilkanaście lat temu, kobiety studiujące kierunek związany z budową maszyn czy samochodami można było policzyć na palcach. Teraz zauważamy, że ta liczna wzrasta także w innych dziedzinach: technologii, procesu produkcji, czy szeroko rozumianej jakości produkcji i produktu.
To co zauważyłam i bazując na informacjach zwrotnych od klientów, kobieta – konstruktor w niczym nie ustępuje wiedzą i umiejętnościami od mężczyzn, są to profesjonalistki, które świetnie odnajdują się na stanowisku i nawet zarządzają grupami projektowymi konstruktorów. W przypadku Pań duże znaczenie będzie miała nie tylko wiedza ale też konsekwencja, charyzma i pewność siebie. Więc drogie Panie – do dzieła 😊


KONSTRUKTORZY POD OSTRZAŁEM PYTAŃ

Bożydar Starzyk, Starszy Inżynier Mechanik, 1 rok doświadczenia
Poza Mechaniką i Budową Maszyn oraz Automatyką i Robotyką warto jeszcze rozważyć następujące kierunki, jeśli chce się zostać konstruktorem: Lotnictwo i Kosmonautyka, Energetyka, Mechatronika oraz Inżynieria Produkcji.


Mariusz Trzeszcz, Konstruktor, 3 lata doświadczenia
Konstruktor, to bardzo ogólne stwierdzenie. Aby tym się zajmować, można ukończyć również inżynierię biomedyczną, która łączy nauki techniczne, medyczne i biologiczne. Osoby po tym kierunku mogą tworzyć lub udoskonalać sprzęt medyczny sprzęty rehabilitacyjne. Automatyka i Robotyka, Mechanika i Budowa Maszyn, a również, Mechatronika, to kolejne kierunki, po których można szukać pracy jako konstruktor.  Współczesne maszyny to połączenie mechaniki, elektroniki, automatyki dlatego też im obszerniejszy zakres wiedzy, tym konstruktor jest w stanie opracowywać bardziej złożone i ciekawsze projekty.
 
Piotr Płaczek, Konstruktor mechanik, 6 lat doświadczenia
Jeżeli uściślimy wymienionego w pytaniu konstruktora do konstruktora mechanika, to na pewno kierunkami przygotowującymi do tego fachu są np: mechanika i budowa maszyn, automatyka i robotyka, czy też mechatronika. U mnie w pracy konstruktorami są także osoby będą absolwentami kierunku Transport oraz Zarządzanie i inżynieria produkcji. Jest to jak najbardziej naturalne, ponieważ na każdym z tych kierunków programy nauczania częściowo się pokrywają.



Bożydar Starzyk, Starszy Inżynier Mechanik, 1 rok doświadczenia

Jeśli chodzi o kompetencje miękkie to trzeba być:

 

asertywnym, żeby nie bać się wyrażać swojego zdania np. w przypadku kiedy przełożony ma inne, niekoniecznie dobre dla firmy;
otwartym na ciągły rozwój i naukę nowych rzeczy, bo branża konstrukcyjna należy do grupy branż “technologicznych”, gdzie wszystko szybko się zmienia;
komunikatywnym, by bez problemu porozumiewać się ze współpracownikami nie tylko w sytuacjach face-to-face, gdzie możemy się wspomóc rysunkiem czy gestykulacją, ale również przez Skype’a czy telefon;
kreatywnym – tego tłumaczyć nie muszę 😉
dobrze zorganizowanym – przydaje się to szczególnie w sytuacjach, gdy pracujemy w systemie zadaniowym, gdzie przełożeni nie rozliczają nas z czasu poświęconego na pracę, a z zadań, które rozwiążemy, czyli jej efektów;
charyzmatycznym, jeśli planuje się w przyszłości zostać kimś więcej, niż tylko szeregowym inżynierem.
 
Co do programów – to zależy od tego czym dokładnie będziemy się zajmować. Analityk powinien znać programy CAE, technolog CAM, a designer CAD. W każdym razie, programy CAD są podstawą i każdy konstruktor MUSI znać chociaż jeden program CAD (np. SolidWorks, Catia, NX, itp.) w stopniu zaawansowanym. Dobrą praktyką jest nauczenie się takiego programu jak najszybciej – sam zacząłem uczyć się modelowania 3D już w pierwszej klasie liceum.

Mariusz Trzeszcz, Konstruktor, 3 lata doświadczenia

Programy zależne są od dziedziny w jakiej pracuje konstruktor. Jeśli chodzi o projektowanie, to do najpopularniejszych należą: Inventor, Catia, Solidworks oraz program Adams, który pomaga inżynierom analizować dynamikę ruchomych części oraz rozkład obciążeń i sił w systemach mechanicznych.
Umiejętności miękkie są bardzo istotne. Każda maszyna projektowana przez konstruktora musi nie tylko poprawnie działać, być ergonomiczna i się nie psuć, ale przede wszystkim powinna spełniać założenia odbiorcy, ponieważ będzie używana przez niego.
Trzeba potrafić rozmawiać z ludźmi i spełniać jego potrzeby, choć wcale nie muszą być najlepszym rozwiązaniem. Przydaje się też umiejętność przekonywania do swoich rozwiązań.


Piotr Płaczek, Konstruktor mechanik, 6 lat doświadczenia
Z kompetencji miękkich na pewno przydaje się łatwość w nawiązywaniu kontaktów (robiąc projekty trzeba być w stałym kontakcie ze zleceniodawcą oraz w przypadku większych projektów z całym zespołem projektowym). Rzecz z pozoru oczywista jaką jest kontakt międzyludzki, w przypadku osób wstydliwych, może powodować problemy z właściwym zrozumieniem oczekiwań inwestora lub z właściwą koordynacją projektu wewnątrz zespołu projektowego.
Co do programów, które warto znać są to przede wszystkim programy typu CAD. Kiedyś konstruktorowi wystarczała deska kreślarska i ołówek, dzisiaj programy CAD są podstawowymi narzędziami pracy konstruktora. Część z nich jest intuicyjna (np. Solidworks, Inventor), a część wręcz przeciwnie (np. CREO) i potrzeba znacznie więcej czasu na opanowanie ich w stopniu pozwalającym na swobodną pracę (z ołówkiem i deską nie było tego problemu). Których konkretnie warto się uczyć? Trudno powiedzieć, różne firmy używają różnych programów, ale znając jeden program, zdecydowanie łatwiej jest nauczyć się kolejnych.



 
Bożydar Starzyk, Starszy Inżynier Mechanik, 1 rok doświadczenia
Są. Jest wiele certyfikatów potwierdzających naszą znajomość wybranego oprogramowania, jednak osobiście uważam, że są one niepotrzebne. Pracodawcy bardziej wolą na własną rękę sprawdzić umiejętności kandydata, dając mu komputer i proste zadanie do wykonania niż wierzyć certyfikatom.


 Mariusz Trzeszcz, Konstruktor, 3 lata doświadczenia
Nie jestem pewien, natomiast uważam, że ważniejsze jest doświadczenie i projekty, przy których się pracowało.


Piotr Płaczek, Konstruktor mechanik, 6 lat doświadczenia
Nie spotkałem się z takimi uprawnieniami. Raczej nie ma czegoś takiego jak uprawnienia projektowe dla inżynierów mechaników – osoba po studiach może projektować dowolne maszyny, jeżeli tylko posiada wystarczającą dużo wiedzy lub odwagi (w przypadku braku wiedzy).
Wygląda to zupełnie inaczej niż w przypadku np. inżynierów budownictwa – którzy po studiach muszą zdobyć uprawnienia budowlane. Można oczywiście uzyskać certyfikaty uczęszczając na szkolenia z programów CAD, jednakże firmy zazwyczaj i tak robią podczas rekrutacji testy z ich znajomości.



 
Bożydar Starzyk, Starszy Inżynier Mechanik, 1 rok doświadczenia
Język angielski w stopniu komunikatywnym jest wymagany. Bez tego ani rusz. Żyjemy w czasach, gdzie niemal każdy biznes jest międzynarodowy – czasem mamy szefa obcokrajowca, czasem współpracownika z Austrii, a niekiedy (często :D) fabrykę produkującą nasze produkty w Chinach. Ograniczając się do języka polskiego niewiele zdziałamy na arenie międzynarodowej.


Mariusz Trzeszcz, Konstruktor, 3 lata doświadczenia
Najważniejszy jest angielski i zaraz później niemiecki. W większościach korporacji angielski jest wystarczający, ponieważ mają odziały w różnych krajach i wszyscy musza się ze sobą porozumiewać.


Piotr Płaczek, Konstruktor mechanik, 6 lat doświadczenia
Najpopularniejszy jest oczywiście język angielski. Większość programów CAD, o których wspominałem wcześniej, nie posiada polskiej wersji językowej, więc znajomość angielskiego ułatwia ich poznanie.
Język może mieć także znaczenie w przypadku szukania pracy, gdyż w Polsce działa wiele międzynarodowych firm. Wymagają one znajomości języka angielskiego lub niemieckiego na poziomie min. B1. Można także podjąć pracę w polskiej firmie, jednakże nie mamy pewności, czy firma nie pozyska jakiegoś zagranicznego kontraktu, a co za tym idzie, za chwile znowu nie będziemy musieli porozumiewać się z kimś w języku obcym. Reasumując, język obcy warto znać, a jeżeli miałby to być jeden język, to w mojej ocenie najlepszym wyborem jest angielski.




Bożydar Starzyk, Starszy Inżynier Mechanik, 1 rok doświadczenia

Moim zdaniem warto przykładać się do:
– Fizyki
– Mechaniki
– Wytrzymałości materiałów
– Mechaniki płynów
– CAD
– Programowania
– Podstaw konstrukcji maszyn
– Drgań
oraz wszelakich przedmiotów typu “projekty”, gdzie musimy pokazać, że potrafimy wykorzystać wiedzę z powyższych przedmiotów w praktyce.

Mariusz Trzeszcz, Konstruktor, 3 lata doświadczenia
– Fizyka
– Mechanika
– Podstawy konstrukcji maszyn
– Teoria maszyn i mechanizmów
– Projektowanie technologiczne
– Materiałoznawstwo
– Projektowanie inżynierskie
Generalnie większość przedmiotów oprócz stricte teoretycznych ma znaczenie.

Piotr Płaczek, Konstruktor mechanik, 6 lat doświadczenia
Do przydatnych, a nawet niezbędnych przedmiotów zaliczyłbym:
– Zapis konstrukcji
– Wytrzymałość materiałów
– Mechanikę (fizykę)
a także przedmioty związane z technologią wykonania, czyli – spawalnictwo, odlewnictwo, obróbka ubytkowa. Dopełnieniem wszystkich tych przedmiotów, swoistą „wisienką na torcie” jest oczywiście przedmiot „Podstawy konstrukcji maszyn”.


 

Bożydar Starzyk, Starszy Inżynier Mechanik, 1 rok doświadczenia

Ma to wielkie znaczenie i zależy od wielu czynników. Pozwolę sobie nie odpowiadać bezpośrednio na to pytanie, a przedstawić różnice pracy w małej firmie i dużej korporacji, by Świadomy Czytelnik sam mógł wybrać najlepsze dla niego miejsce. 
 
KORPORACJA:
 
a) Zadania: Zadania, które dostajemy zazwyczaj są do siebie bardzo zbliżone, przez co stajemy się “ekspertem” w jednej, bardzo wąskiej działce.
 
b) Możliwość rozwoju: Pracuje dużo osób na wyższych stanowiskach, którzy teoretycznie powinni mieć dużo więcej wiedzy, doświadczenia i umiejętności od nas i od których moglibyśmy się czegoś nauczyć.Jednak ograniczone zadania czy wpadnięcie w pracę “maszynową”, która polega na przeklikiwaniu w kółko tych samych tabelek ograniczają naszą możliwość rozwoju.
 
d) Możliwość awansu/perspektywy: Każda korporacja ma drabinkę stanowisk oraz wymagania, które trzeba spełnić, by awansować na każde z nich. Niestety – prawie w każdej z nich jednym z wymagań jest czas przepracowany na niższym stanowisku, bądź na podobnym stanowisku u konkurencyjnej firmy. To znaczy, że jeśli jesteś wybitny, ale młody, z brakiem doświadczenia, to niestety pozostaje Ci tylko… czekać. Nie jest to zbyt optymistyczna wizja.
 
e) Zarobki: Podobnie jak w przypadku wymagań dotyczących awansów, mamy widełki, które określają zakres możliwych zarobków na danym stanowisku. Widełki te nie są elastyczne i co byśmy nie robili – nasze wynagrodzenie zawsze będzie takie samo jak kolegi na podobnym stanowisku. Nawet jeśli kolega skończył gorszą uczelnię, ma mniej doświadczenia i mniej umiejętności.
 
f) Biurokracja: W korporacji, każda decyzja zanim zostanie podjęta musi przejść przez szereg decydentów i często bywa tak, że w momencie, gdy nasza prośba zostanie pozytywnie rozpatrzona okazuje się, że jest już za późno.

 

g) Wyścig szczurów: W korporacji, pracownicy niestety rzadko myślą o wspólnym dobru, czy przyszłości firmy, a częściej o tym jak pokazać szefowi, że to właśnie ja, a nie kolega zasługuje na szybszy awans.

 

MAŁA FIRMA:
 
a) Zadania: Ze względu na to, że taki sam wachlarz różnorodnych zadań musi zostać zrealizowany mniejszą liczbą pracowników, każdy ma możliwość (a nawet obowiązek!) rozwijać się w różnych kierunkach.
 
b) Możliwość rozwoju: Często jesteśmy np. jedynym, lub jednym z kilku konstruktorów w firmie. Z jednej strony powoduje to to, że nie mamy się od kogo uczyć, ale z drugiej strony motywuje do samodzielnej nauki i korzystania z książek i innych, ogólnodostępnych pomocy naukowych.
 
d) Możliwość awansu/perspektywy: Twoje stanowisko zależy tak naprawdę tylko do Twoich umiejętności. Kolejną zaletą małej firmy jest to, że jeśli firma będzie dobrze prosperowała i kiedyś stanie się średnią albo nawet dużą firmą, to Ty, jako, że pracujesz tam prawie od samego początku będziesz miał dużo większe szanse na objęcie stanowiska kierowniczego.
 
e) Zarobki: Nasze zarobki zależą tutaj tak naprawdę tylko do tego, ile zysku generujemy dla firmy. Jeżeli jesteś młody, nie masz doświadczenia, ale posiadasz kluczowe umiejętności do tworzenia produktu ($$) dla swojej firmy – pracodawca Cię odpowiednio doceni, bo przecież wie, że współpraca z Tobą mu się opłaca. Rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę jest fakt, iż, niestety, w Polsce często małe firmy kojarzą się z wyzyskiem. Faktycznie, jest na rynku “trochę” firm, które liczą na to, że zatrudnią mgr inż. za minimalną krajową, a ten będzie dla nich wykonywał ogromne projekty. Dlatego, jeśli zdecydujesz, że mała firma to miejsce, gdzie chciałbyś pracować – poświęć trochę więcej czasu na znalezienie dobrej firmy!

 

f) Biurokracja: W małej firmie nie ma czegoś takiego jak biurokracja. Potrzebujesz kupić nowe narzędzia albo materiały – bierzesz kartę służbową i jedziesz do sklepu. Potrzebujesz nowy monitor, bo ten, z którego teraz korzystasz jest dla Ciebie za mały – kupujesz w sklepie internetowym i płacisz z firmowego konta. Chcesz iść na urlop – piszesz SMSa do szefa, że jutro Cię nie będzie.

 

g) Wyścig szczurów: W małej firmie coś takiego nie istnieje. Każdy dba o firmę, bo wie, że im lepiej firma będzie prosperowała tym więcej dudków pojawi się w kolejnym roku na koncie.

 

Podsumowując, sam pracowałem przez 4 miesiące w korporacji i bardzo się z tego cieszę. Uważam, że to była dobra decyzja, by samemu, na własnej skórze przekonać się, gdzie się nie chce pracować w przyszłości 🙂

Mariusz Trzeszcz, Konstruktor, 3 lata doświadczenia
Praca w małej lub średniej firmie pozwoli na większy rozwój interpersonalny oraz zawodowy. Konstruktor ma w takich firmach o wiele większą odpowiedzialność oraz częstszy kontakt z klientem.
W korporacjach, konstruktor odpowiada za niewielki fragment całości i ma ściśle zdefiniowane zadania które realizuje.

Piotr Płaczek, Konstruktor mechanik, 6 lat doświadczenia
Myślę, że warto zacząć pracę w mniejszej firmie. Często jest tak, że jest się tam osobą od wszystkiego, czyli jednocześnie można się tam najwięcej nauczyć. Idąc do korporacji zarabia się oczywiście znacznie lepiej, ale zazwyczaj obowiązki są tam o wiele mniej ambitne i człowiek nie ma możliwości nauki i rozwoju.

 
Bożydar Starzyk, Starszy Inżynier Mechanik, 1 rok doświadczenia

Po przyjechaniu do biura robię sobie herbatę, pytam współpracownika jak mu minęła podróż i czy nie było dzisiaj korków na A2 i siadam do komputera. Po sprawdzeniu poczty i ewentualnym dokończeniu wczorajszych zadań, cała firma (3 osoby) spotyka się z szefem, żeby omówić bądź sprawdzić to, co zostało zrobione i wspólnie ułożyć plan na ten dzień. Następnie przechodzimy do działania, każdy zajmuje się rozwiązywaniem problemów inżynierskich, które zostały mu przydzielone. Około południa każdy robi sobie przerwę obiadową, żeby mieć później siłę na dalszą walkę z modelami, prototypami i podwykonawcami. Gdy zadania zostaną wykonane kończymy dzień pracy i modlimy się, żeby tym razem nie było korków na A2 🙂

Mariusz Trzeszcz, Konstruktor, 3 lata doświadczenia
75% – Projektowanie;
15 % – Współpraca z innymi zespołami w firmie (zakupy, project menadżer, produkcja, montaż);
10% – Spotkania wewnętrzne( ustalanie strategii realizacji projektu, burze mózgów).

Piotr Płaczek, Konstruktor mechanik, 6 lat doświadczenia
Ja zaczynam od kawy, ale jak jest jakiś projekt, który wymaga ode mnie wzmożonego wysiłku intelektualnego, najczęściej zaraz po przyjściu do pracy siadam do komputera i na szybko wprowadzam przemyślenia, które nawiedzały mnie przez całe popołudnie po pracy w dniu poprzednim. Później jeżeli wiem co mam robić to robię to, jeżeli nie, to próbuję to wymyślić, poradzić się innych – szukam rozwiązania. Praca konstruktora to czasami kilka godzin spędzonych nad rozwiązaniem problemu, a czasami żmudne robienie rysunków 2D lub (co bardziej lubię) modeli 3D.


I jak? Wypowiedzi praktyków rozjaśniły Ci troszkę, co jest poszukiwane na rynku pracy i czy ścieżka konstruktora mechanika byłaby dla Ciebie odpowiednia? Pojawiły się kolejne pytania? Pisz śmiało! Daj również znać, o jakich zawodach chciałbyś poczytać.


W tej serii ukazały się również:

Pomysł na siebie, pomysł na życie. Odcinek 1 – Programista
Pomysł na siebie, pomysł na życie. Odcinek 2 – Tłumacz konsekutywny i symultaniczny
Pomysł na siebie, pomysł na życie. Odcinek 3 – Psycholog sportu
Pomysł na siebie, pomysł na życie. Odcinek 4 – Kierownik Projektów (Project Manager)