Szachy nagradzają wytrwałych, czyli pomysł na nietypowy biznes Michała Kanarkiewicza

“Ani w szachach, ani tym bardziej w biznesie, nie można wszystkiego przewidzieć. Można wiele rzeczy zaplanować, ale jest zbyt wiele zmiennych 🙂 Warto być gotowym na różne możliwości i jednocześnie mieć otwarty umysł na to, co nowe” – razem z Michałem Kanarkiewiczem wyruszamy w podróż do jego szachowego świata i dyskutujemy o tym, jakie lekcje z rozgrywek szachowych może wyciągnąć przedsiębiorca.

  1. Michał to człowiek, który uczynił swoją wielką pasję, jaką jest gra w szachy sposobem na biznes. To szachista, certyfikowany instruktor szachowy, autor pierwszego, tego typu, w Polsce podręcznika szachowego i trener strategicznego myślenia. Opowiedz proszę, jak to wszystko się zaczęło? Kiedy rozpoczęła się Twoja przygoda z szachami?

Dzięki za zaproszenie do wywiadu! 🙂 Moja przygoda z szachami rozpoczęła się dość późno (w porównaniu do rówieśników startujących w zawodach), bo w wieku 10-11 lat. Nauczył mnie grać mój przyjaciel i na początku graliśmy nie do końca znając zasady, ale to też było na swój sposób ciekawe.

2. Co było natomiast bodźcem do uczynienia gry w szachy sposobem na życie i biznes?

Chęć robienia tego co lubię. Nie widzę powodu, aby porzucać swoje marzenia na rzecz marzeń innych osób. Bliska jest mi filozofia życia pełnego pasji z tym zastrzeżeniem, że poza pasją, potrzeba jest też wytrwała i zdeterminowana praca, aby się przebić.

  1. Pamiętam jak na ostatnim spotkaniu Linkedin Local we Wrocławiu wspominałeś, że rodzice mieli względem Ciebie plany dotyczące kariery informatycznej. Dostałeś się zresztą na takie studia, a jednak na zajęciach się nie pojawiłeś. Ani razu. Dlaczego? Już wtedy kiełkował Ci pomysł na życie z szachów?

Już wtedy, a nawet wcześniej. Rzeczywiście rodzina i bliscy torowali mnie na studia informatyczne, ale to była ich droga. Nie ma w tym nic złego, wiem że chcieli dla mnie dobrze. Natomiast cenię sobie niezależność i wolność wyboru, stąd decyzja o porzuceniu studiów informatycznych.

  1. Wybrałeś natomiast studia z zakresu pedagogiki i psychologii biznesu. Wykorzystujesz zdobytą podczas studiów wiedzę w swojej działalności? Co tak naprawdę dały Ci studia?

Tak, szczególnie wiedza z zakresu psychologii i andragogiki, to obszary które w tej chwili sprawdzają się w mojej pracy. W związku z tym powiedziałbym, że studia poszerzyły horyzonty, jednak daleki jestem od stwierdzenia, że dały mi pracę.

 

 

  1. Prowadzisz własną firmę. Jakie cechy osobowości przydają się w życiu przedsiębiorcy i dla kogo jest to odpowiednia droga?

Wytrwałość, kreatywność i determinacja w dążeniu do swoich długoterminowych celów. Nie bez powodu większość firm upada w ciągu pierwszych dwóch lat od założenia działalności. Trzeba być konsekwentnym, niekiedy nawet upartym 🙂

  1. Jakie lekcje może przedsiębiorca wyciągnąć z gry w szachy i jakie lekcje udało się Tobie wyciągnąć?

Mnie szachy nauczyły głównie strategicznego myślenia, przegrywania i dyscypliny. I uważam, że są to na tyle uniwersalne lekcje, że każdy przedsiębiorca może je wdrożyć do swojego biznesu. Szczególnie umiejętność strategicznego myślenia jest w tej chwili ceniona 🙂

7. Dzień z życia Michała Kanarkiewicza. Uchylisz rąbka tajemnicy?

Bardzo dużo podróży, wielkie hale i sale szkoleniowe. Poza tym czas na ciągłe kształcenie siebie, rozwijanie mojej wiedzy.

8. Wielu wybitnych przedsiębiorców, którzy wielokrotnie zamykali swoje biznesy, którym naście razy powinęła się noga, „coś nie wyszło” potrafili podnieść się i odnieść spektakularny sukces. Czego uczy nas zatem porażka? I jak przegrywanie w szachach może wzmacniać nasz charakter?

Przegrywanie nie tyle w szachach, co ogólnie, uczy nas tego, że porażka jest integralną częścią procesu edukacji i proponuję, aby zamiast słowa „porażka” używać słowa „lekcja”. To znacząco ułatwia akceptację stanu w którym nie wygrywamy.

  1. Jak przygotować się na nieoczekiwane wydarzenia/ruchy przeciwnika? W biznesie, przy tej ilości zmiennych nie jest to w pełni możliwe. A w szachach? Czy w szachach wszystko można przewidzieć/zaplanować?

Ani w szachach, ani tym bardziej w biznesie, nie można wszystkiego przewidzieć. Można wiele rzeczy zaplanować, ale jest zbyt wiele zmiennych 🙂 Warto być gotowym na różne możliwości i jednocześnie mieć otwarty umysł na to, co nowe.

  1. Czym cechują się szachiści, którzy osiągnęli mistrzostwo w tej dziedzinie?

Wytrwałością, dzięki której zamienili swoje predyspozycje w konkretne wyniki. Szachy wynagradzają zdyscyplinowanych.

  1. Ile należy trenować, aby dojść do mistrzowskiego poziomu w szachach? I co jest kluczem do mistrzostwa w dowolnej dziedzinie, która jest dla nas istotna?

W szachach najlepsi trenują kilkadziesiąt godzin tygodniowo. Kluczem do mistrzostwa w dowolnej dziedzinie nie jest motywacja, która pozwala wystartować, jak wielu sądzi. Moim zdaniem tym kluczowym czynnikiem jest determinacja, która pozwala wytrwać w drodze. Nawet wtedy, a może szczególnie wtedy, gdy pojawią (a pojawią!) się trudne momenty.

  1. Magnus Carlsen powiedział kiedyś „Pewność siebie jest bardzo ważna. Jeśli nie myślisz, że możesz wygrać, podejmiesz tchórzliwe decyzje w kluczowych momentach (…) Widzisz okazje, ale również ograniczenia. Zawsze wierzyłem w to co robię na szachownicy, nawet wtedy, gdy nie miałem obiektywnych przyczyn. Lepiej przecenić swoje możliwości niż ich nie doceniać”. – zgadzasz się z tym stwierdzeniem?

TAK na 100%! 🙂