Z sercem do tych, co serca mają jak na dłoni, czyli o szkoleniach dla wolontariuszy i organizacji non profit

Dziś opowiadamy o wyjątkowej inicjatywie skierowanej do organizacji non profit i wolontariuszy. Coś dla tych, którzy na co dzień pomagają z wielkim zaangażowaniem innym. Są ludzie, którzy tym razem to WAM chcą pomóc w rozwoju! 


Choć instytucje działające non profit realizują często sensowne projekty i zatrudniają do nich pełnych energii wolontariuszy, to brakuje im profesjonalnego warsztatu dotyczącego kierowania organizacją i zadaniami. A na kursy czy studia podyplomowe zwykle nie posiadają odpowiedniego budżetu. Doradcy z Fundacji Training Projects chcą wolontariuszom pomóc. Aktywistów działających w tzw. sektorze społecznym zapraszają na nieodpłatne warsztaty z wybranych dziedzin związanych z funkcjonowaniem stowarzyszeń i fundacji. Wszyscy chętni do samorozwoju mogą zajrzeć tutaj, by zapisać się na warsztaty.
Zgłaszać się mogą formalnie zarejestrowane instytucje, jak i indywidualni aktywiści społeczni. Niezależnie od formy funkcjonowania, każdy może ubiegać się o pomoc. Brak jest jakichkolwiek opłat, jednakże beneficjenci muszą zorganizować miejsce realizacji szkolenia – np. zaprzyjaźniony hotel czy miejska biblioteka.

Na jakie warsztaty można aplikować?
zarządzanie projektem w stowarzyszeniach i fundacjach
• zarządzanie grupą aktywistów – kompetencje lidera
• komunikacja w organizacji
• kreatywność w trzecim sektorze
• fundrising i zbieranie datków – krok po kroku
• reklama i nagłaśnianie akcji społecznych
• asertywna komunikacja
• motywowanie wolontariuszy
• komunikacja międzykulturowa
• szkolenia dla trenerów wewnętrznych
Oferta wsparcia Fundacji Training Projects nie jest ograniczona czasowo – prośby o wsparcie zgłaszać można w dowolnym czasie. Jednak szkoleniowcy nie gwarantują ufundowania kursu każdej zainteresowanej organizacji. Decyduje pula dostępnych w danym miesiącu miejsc jak również uzasadnienie potrzeby szkoleniowej opisane w aplikacji.


Rozmawialiśmy również z Panem Rafałem Szczepanikiem (Pan Rafał to postać nietuzinkowa: zdobył na nartach dwa bieguny ziemskie, na swoim koncie ma również kilka ośmiotysięczników. Jest również współzałożycielem Pracuj.pl oraz jednym z czterech najlepszych polskich trenerów w dziedzinie gier symulacyjnych i strategicznych (w rankingu miesięcznika Profit i firmy audytorskiej KPMG))- organizatorem i założycielem Training Projects o tej inicjatywie 🙂 

1.          Gdy napisaliście do nas, opowiedzieliście o bezpłatnych szkoleniach dla wolontariuszy organizacji pozarządowych. Czy możecie podzielić się z naszymi czytelnikami, skąd pomysł na taką akcję?

 

Od kilku lat prowadzimy Fundację – część zysków z naszych szkoleń przeznaczamy na finansowanie organizacji, które prowadza niebanalne, nieoczywiste, często ryzykowne ale innowacyjne i wartościowe projekty non profit. Czyli np. nie finansujemy lecznictwa, dożywiania, hospicjów albo sportowców – za to finansujemy projekty promujące edukację obywatelską, likwidację śmieciowych reklam, autorskie licea, czy Uniwersytet Dzieci edukujący w weekendy setki kilkulatków. Generalnie finansujemy to co jest innowacyjne, albo projekty dające wędkę – nie rybę. zauważyliśmy jednak że są to projekty choć ambitne to trudne: nie ma tu łatwych wzorców do zastosowania, nie wystarczy powiesić paru plakatów i pokwestować na rynku. A to oznacza ze zarządzanie takimi projektami wymaga wyższych kompetencji. Te oczywiście można wspierać szkoleniami – ale one są drogie i organizacji non profit na takowe nie stać. Więc postanowiliśmy im je dać.

 

2.          Szkolenia są bezpłatne. Skąd zatem czerpiecie fundusze na organizacje szkoleń?

 

Mamy to szczęście, że klienci biznesowi nas cenią i chętnie kupują od nas szkolenia, choć nie jesteśmy tani (dzień pracy naszego trenera kosztuje średnio 4500zł). Mamy więc przyzwoite zyski. Natomiast ja – jako założyciel fundacji – jestem też współzałożycielem Pracuj.pl i dochody z tego źródła zapewniają mi komfortowe życie. Mogę więc zarobki ze szkoleń komercyjnych fundacji przeznaczać na cele społeczne.

 

3.          A co jest Waszym największym motywatorem, aby organizować takie szkolenia?

 

Po pierwsze – entuzjazm uczestników. To są zwykle pasjonaci swoich projektów (robią je przecież jako wolontariusze) i z taką samą pasją na szkoleniach rozmawiają o tym, jak te projekty poprawiać i rozwijać. Po drugie – możliwość uczestniczenia w czymś nowatorskim. Jak wspomniałem, wspieramy te organizacje, które przełamują schematy, często realizują akcje „pod prąd” masowym trendom, zmieniają postawy… Możemy więc uczestniczyć w powstawaniu innowacji. I wreszcie – rzeczywista zmiana. Zaobserwowaliśmy, że nasze wsparcie edukacyjne ma dużo większy wpływ na końcowe sukcesy projektów non profit, niż nasze wparcie finansowe. Wolontariusze zwykle potrafią już pozyskiwać środki publiczne czy unijne na swoje cele. Za to często nadal brak im wiedzy menedżerskiej, projektowej, zarządczej – którą my się dzielimy.

 

4.          Jakie tematy wzbudzają największe zaciekawienie wolontariuszy?

 

Zarządzanie projektem jest na miejscu pierwszym – bo większość akcji społecznych to projekty: mają cel, termin, mierniki. Druga jest komunikacja i praca w zespole, albo kierowanie zespołem – bo organizacje w większości działają jako grupy kilku lub kilkunastu osób, ale ich „zespołowość” jest często czysto intuicyjna, mało dojrzała. Poza tym prowadzenie prezentacji i negocjacji – to musza robić by prezentować się sponsorom i negocjować z nimi umowy.  

 

5.          Czy planujecie rozszerzyć bazę szkoleń o inne tematy? A jeśli tak, to jakie?

 

Niestety nie – prowadzimy dla NGO tylko te tematy, które robimy też na rynku komercyjnym – czyli to, na czym się faktycznie znamy. A szkolimy tylko z tego, z czego mamy osobiste, praktyczne doświadczenie.