Pracodawca na medal: QT Swiss Engineering. Firma przyjazna inżynierom

Kończysz Politechnikę i nie wiesz co dalej? A może jesteś już doświadczonym Inżynierem, który szuka nowego miejsca pracy, w którym będziesz mógł się rozwinąć?  Mamy coś specjalnie dla Ciebie!

W serii „Pracodawcy na Medal” pokazujemy firmy przyjazne pracownikowi, oferujące dużą elastyczność i możliwość dostosowania godzin pracy. Opowiadamy o nich odnosząc się do ważnych dla nas wartości. Usiądź wygodnie i poczytaj jak się pracuje w QT SWISS Engineering Sp. z o.o.

 


Zacznijmy od początku –  W jakiej branży działa wspomniana firma i co jest jej głównym celem?

QT Swiss Engineering istnieje na rynku od 2002 roku, realizując projekty z zakresu automatyki i robotyki dla największych koncernów motoryzacyjnych na świecie (Audi, Tesla, BMW, VW, Mercedes, Jaguar). Specjalizują się w pracach z zakresu planowania procesów, symulacji, projektowaniu mechanicznym, programowaniu PLC, programowaniu robotów oraz instalacji elektrycznej.

To pracodawca, który ceni sobie elastyczność, transparentną komunikację i inwestowanie w innowacyjne rozwiązania. Zapytaliśmy Sylwię Łasicką – Specjalistę HR, jak w praktyce przejawia się ta elastyczność i jakie osoby mogą liczyć na zatrudnienie. Co więcej, byliśmy bardzo ciekawi, czy biorąc pod uwagę doświadczenia z czasu lockdownu, firma rozważa wprowadzenie na stałe możliwości pracy zdalnej. Ciekawi odpowiedzi?

1. W ankiecie dotyczącej elastycznych pracodawców wskazali Państwo, że wiele osób rozpoczyna u Państwa swoją przygodę z danym zawodem. Czy są to wyłącznie absolwenci, czy też otwarci jesteście Państwo na osoby, które już od wielu lat są na rynku pracy, ale chcą się przebranżowić?

Raczej poszukujemy absolwentów z uwagi na specyfikę naszej branży i naszych stanowisk. Z doświadczenia wiemy, że trudno jest np. filologowi zostać nagle programistą PLC. To wymaga jednak potężnej bazy wiedzy, którą wynosi się ze studiów inżynierskich. Jeśli osoba taka ukończy studia i postanowi się przebranżowić, jak najbardziej jesteśmy w stanie ją u nas zatrudnić. Bez tej bazy wyniesionej z Politechniki jest to raczej niemożliwe.

Najczęściej naszymi pracownikami zostają absolwenci Automatyki i Robotyki, ale osoby po innych kierunkach (np. Mechatronika, Mechanika i budowa maszyn, Elektryka, Zarządzanie i Inżynieria Produkcji czy Inżynieria Materiałowa) też znajdą u nas zatrudnienie. Obecnie prowadzimy rekrutacje na wiele stanowisk. Sytuacja związana z koronawirusem nie wpłynęła negatywnie na naszą firmę, wręcz przeciwnie – ilość projektów, które mamy zakontraktowane przerosła nasze oczekiwania. W związku z tym poszukujemy nowych pracowników, np. na stanowisko Inżyniera Robotyki, Programisty PLC, Konstruktora CAD czy Inżyniera Elektryka. Osoby, które nie mają doświadczenia zawodowego mogą ubiegać się o zatrudnienie na stanowisku Młodszego Inżyniera Planowania Procesu, Młodszego Informatyka i Junior Software Developera. Poza stanowiskami inżynieryjnymi szukamy obecnie asystentki ds. administracyjnych do naszego katowickiego biura.

2. Jak Państwo wspieracie takie osoby? Jak wygląda proces wdrożenia?

Rozpoczynające u nas osoby otrzymują kilka dni przed rozpoczęciem maila organizacyjnego z działu HR – jest to kilkunasto-stronnicowa „książeczka” wraz z załącznikami, która zapoznaje pracownika z organizacją, rozjaśnia kwestie związane z delegacjami i inne sprawy, które mogą nurtować pracownika w pierwszych dniach jego życia w firmie. Następnie po odbyciu szkolenia BHP oddawany jest w ręce opiekuna, który zajmuje się jego wdrożeniem do zespołu – osoba taka przygotowuje merytorycznie pracownika, wprowadza go w dany projekt, pokazuje specjalistyczne programy itp. Jest to zawsze jeden z bardziej doświadczonych pracowników naszej firmy, który dodatkowo potrafi przekazywać wiedzę nowym osobom.

3. Jaką wartość wnosi osoba, która chce rozpocząć przygodę z nową ścieżką rozwoju zawodowego?

Takie osoby mogą przynieść nowe pomysły i nowe spojrzenie na rzeczy, które u nas działają od lat. Spojrzą na nie „świeżym okiem”. Stąd wspomniana przeze mnie konieczność posiadania tej bazy, jaką jest akademickie przeszkolenie i dyplom studiów inżynierskich. My możemy nauczyć wykorzystywania wiedzy w praktyce i pokazać, że można czerpać z tego dużo satysfakcji i „fun”, ale bez podstaw nie będziemy w stanie wspólnie ruszyć z miejsca i będzie to frustrujące dla obu stron.

Dodatkowo absolwenci wnoszą do firmy dużą dozę energii i zaangażowania, gdy widzą, że kwestie związane np. z programowaniem robotów stają się realne na ich oczach. Przykładowo, duże grono kandydatów opowiada na rozmowach, że w trakcie studiów ich jedyna styczność z robotem miała miejsce podczas jednych zajęć, podczas których za pomocą tego robota ustawiali klocki. Często jeden robot przypadał na 30 studentów, więc ta styczność była prawie zerowa. A tu pracując u nas, mogą po roku pracy zobaczyć, że ich robot, którego ustawiali i programowali przenosi wielkie drzwi do samochodu i je spawa. Robi to na nich ogromne wrażenie 😊

Nasze projekty również wyróżniają się dużą innowacyjnością – przykładowo, obecnie realizujemy projekt dla BMW, gdzie do złożenia całej karoserii samochodu normalnie wykorzystywano od 150 do 200 robotów. My realizujemy projekt, w którym złożeniem karoserii zajmie się 19 robotów. Jest to innowacja nie tylko dla nas, ale dla rynku automotive na całym świecie. Rozpoczęliśmy także ekspansję na chiński rynek, gdzie otwarliśmy nasze kolejne zagraniczne biuro – duża część projektu jest jednak realizowana z kraju, więc można powiedzieć, że do Polski zawitał chiński biznes automotive 😊

4. Proszę opowiedzieć, co rozumiecie Państwo poprzez stwierdzenie „elastyczny pracodawca” i w jakiej formie przejawia się to w firmie?

Uważam, że jesteśmy elastyczni w wielu dziedzinach. Główną elastycznością jest atmosfera panująca w firmie. Ze wszystkimi, również z członkami zarządu jesteśmy na Ty. To łamie bardzo dużo barier i niepotrzebnego stresu. Dodatkowo mamy elastyczne godziny rozpoczęcia pracy, a gdy elastyczność wpisana w regulamin pracy jest niewystarczająca w przypadku jakiś spraw osobistych, wystarczy porozumieć się z liderem i można wyjść dużo wcześniej z pracy lub przyjść później, odrabiając np. godziny w pozostałe dni tygodnia. Wiadomo, że w przypadku delegacji może to być utrudnione i tutaj pracownicy mają godziny i tryb pracy narzucony, aby dokończyć projekt, ale też kiedy pracownikowi coś się dzieje np. w domu i musi wrócić z delegacji, robimy jako firma wszystko, aby umożliwić mu to jak najszybciej. Dodatkowo nasi pracownicy w trakcie delegacji mają jednoosobowe pokoje, aby mogli czuć się w pełni swobodnie (a nie z kolegą – łóżko w łóżko 😉). Czasem, gdy jest to możliwe lokalowo, mają również wpływ na to, gdzie chcą zamieszkać. Kolejną elastycznością jest home office w niektórych zespołach, które mogą w ten sposób realizować swoje zadania.

5. Wśród jednej z form elastyczności, którą Państwo wskazali była możliwość tzw. Home office. Czy sytuacja epidemiczna w kraju wpłynęła na zwiększenie częstotliwości pracy zdalnej i jak oceniacie Państwo efektywność podczas pracy zdalnej?

W trakcie pandemii praktycznie cała firma przeszła na pracę zdalną. Działy, które musiały być obecne np. administracja lub kadry pracowały rotacyjnie. Nie zauważyliśmy spadku efektywności, aczkolwiek specyfika naszej firmy, a przede wszystkim wykorzystywany sprzęt techniczny nie pozwala na pracę zdalną dla wszystkich.

Po zakończeniu lockdownu pozostały osoby, które kontynuują pracę zdalną. Znacząco  zwiększyła się tolerancja wobec tej formy pracy.


Inżynierze!

Podoba się? Utożsamiasz się z wartościami QT Swiss Engineering? Masz odpowiednie kwalifikacje i chęć rozwoju? Koniecznie odwiedź stronę pracodawcy TUTAJ i aplikuj!


A jeśli znasz jeszcze inne firmy, które są elastyczne i przyjazne pracownikowi – koniecznie daj znać! Z chęcią opiszemy je na łamach Dookoła Pracy.